Słucham francuskiego rapu od: tak od 7 lat
Wiek: 23 Dołączył: 21 Paź 2007 Posty: 321 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: WuWua
Wysłany: 2008-06-09, 07:06
Nasza gra w 2 połowie była w miare dobra, no ale do niemcow nam jeszcze troche brakuje..Miejmy nadzieje ze z Austria juz wygramy i o awansie zadecyduje mecz z Chorwacja.
wydaje mi sie ze to i nawet dobrze bo za niego zagra Roger który wczoraj wypadł bardzo dobrze!!!!!!!Był to chyba jedyny zawodnik naszej reprezentacji który kiwał "szwaboli" i nie bal sie tego robić a przede wszystkim ładnie rozgrywał piłkę a Żurawia tak naprawdę nie było widać wcale po za tym 1 strzałem jeżeli to coś można było nazwać strzałem
Słucham francuskiego rapu od: nie słucham
Wiek: 19 Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 483 Otrzymał 89 piw(a) Skąd: p-k
Wysłany: 2008-06-09, 15:40
Mtres napisał/a
a bramka Ebiego?? według mnie zdobyta prawidłowo!!!!
spalony
Adam napisał/a
A pierwsza bramka dla niemców ze spalonego....
Nie ma co gdybać, przegraliśmy i tyle. Pewnie, że można mówić, że Krzynówek miał stu procentową sytuację, Żuraw podobnie, ale niemcy też takowe mieli. Gdyby był wynik 1:0 wtedy można by się bulwersować o tą bramkę ze spalonego -> ale niemcy mieli jedną w zapasie. Jedno jest pewne jeśli chcemy grać dalej to musimy zagrać z Austrią i Chorwacją o wszystko. Musimy wygrać! Od tego zależą nie tylko losy reprezentacji ale i honor! Bez Lewego będzie trudniej, jeden z lepszych zawodników na boisku. O Żurawiu się już wypowiadałem nieraz, nie widzę go w pierwszym składzie.
A dzisiaj spotkanie, chyba jedno z ciekawszych na tych mistrzostwach, Włochy-Holandia. Po cichu stawiam na Italię, ale mam nadzieję, że wygra futbol! Chętnie zobaczę włoskich piłkarzy w takiej formie jak na mundialu, w meczu z niemcami. Z drugiej strony, jest też równie ciekawe spotkanie w tej grupie "śmierci" między Rumunią a Francją. Ciekawe jak tam się to wszystko poukłada.
Mój typ:
Włochy 2:1 Holandia
Francja 3:1 Rumunia
_________________
Uczymy młodych palić ludzi żywcem, a nie pozwalamy... napisać słowa pierdolić na samolotach... bo to nieprzyzwoite.
Polacy grali całkiem nieźle (szczególnie w drugiej połowie) ale niestety Niemcy to Niemcy jeszcze nam trochę do nich brakuje Zdecydowanie najlepszy u nas był Roger. Dzisiaj natomiast liczę na Trójkolorowych i Pomarańczowych, w ich grupie każdy mecz będzie ciekawy
Słucham francuskiego rapu od: tak od 7 lat
Wiek: 23 Dołączył: 21 Paź 2007 Posty: 321 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: WuWua
Wysłany: 2008-06-09, 18:43
Musie sie wziasc w garsc i pokazac klase z Austria.. Żuraw kontuzjowany i pewnie w ierwszym skladzie zobaczymy Rogera... Oby gral tak jak z niemcami i na austrie to wystarczy.
Słucham francuskiego rapu od: nie słucham
Wiek: 19 Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 483 Otrzymał 89 piw(a) Skąd: p-k
Wysłany: 2008-06-13, 09:00
Zacznę od tego - Adam sam chciałeś
Skład reprezentacji Polski od pierwszej minuty wydawał się optymalny. Był i Bąk, i Ebi ,i Roger, czy też Krzynówek. Spośród nich najbardziej wyróżniał się ten, który do niedawna był Brazylijczykiem. Teraz gdy ma polski paszport dyskusje o jego przynależności do naszego kraju milknął. Roger przyczynił się do dobrego występu naszych zawodników w meczu, w którym bramkę strzelił nam anglik! Ale zanim do tej kontrowersyjnej sytuacji warto skupić się nad tym co było wcześniej.
Pierwsze trzydzieści minut można określić mianem "Król Artur wrócił". Podczas gdy Austriacy przejęli inicjatywę to Boruc bronił jak natchniony. To on przyczynił się do tego, że wychodząc do szatni na koncie gospodarzy widniała cyfra 0. Zaliczył kilka udanych i rewelacyjnych interwencji, których nie powstydziłby się bramkarz klasy światowej - zaznaczam, że Artur do nich należy od dawna. Austriacy spokojnie mogli wykorzystać kilka stuprocentowych sytuacji, w tym jedną z tradycyjnego spalonego. Widząc co Boruc wyprawiał ręce same składały się do oklasków, natomiast patrząc na naszą obronę (zwłaszcza Jopa) nóż sam się otwierał w kieszeni... Przełomem była bramka, która padła ze spalonego. Tak przyznaję, ale Podolski, bodajże Fabregas i jeszcze kilku innych również wykorzystali sytuacje będąc na spalonym. Chyba powinni znieść ten przepis albo ograniczyć go do jednego obrońcy... Po tym wydarzeniu to nasi zawodnicy przejęli inicjatywę. W drugiej połowie grali już znacznie lepiej. Nie było to tak katastrofalne jak pierwsze minuty. Słuszna zmiana Golańskiego za Jopa i częste ataki na bramkę przeciwnika to obrazek, który mogliśmy ujrzeć po przerwie. Nieprzeciętna technika Rogera dała o sobie znać, Polski Ronaldinho? po tym meczu na pewno tak! Praktycznie w drugiej połowie cała drużyna grała dobrze. Wyróżniali się na pewno: Saganowski, Lewandowski, Roger i oczywiście Boruc. Ostatnie trzydzieści minut to również popis Darka Dudki. Zaliczył dużo przechwytów i udanie otwierał drogę do bramki przeciwnika. Austriacy mieli ten fart, że ich bramkarz grał bardzo dobrze w drugiej połowie. Polacy wielokrotnie mogli strzelić gola, nie udało im się - trudno.
Sytuacji z końcowych minut poświęcę osobny akapit. Wiem, że zaraz ktoś stwierdzi - sami sobie winni, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Powiedziałbym tak samo gdyby nie .... (epitety) sędzia. Mamy około 85 minutę, na tablicy widnieje wciąż 1:0 dla Polski. Austriacy w tym momencie wystawiają swojego jokera. Mimo iż grał w innym trykocie, Polacy go zlekceważyli. Był on z poza Austrii, ale my mamy przecież Rogera - oni mieli Webba. Mimo iż anglik grał przeciętnie to w ostatnie minuty należały do niego. Zarzućcie mi sarkazm, ale to jedyny sposób, w którym mogę bez bluźnierstw wypowiadać się na temat ...(epitety) sędziego. Pod koniec meczu Austriacy otrzymali dar od Boga (przepraszam, sędziego). W ciągu kilku minut pod naszą bramką było kilka rzutów wolnych. Jeden nawet powtórzony. Skupmy się na nim. Kamery dokładnie wychwyciły, że jakiś tleniony ...(epitety) Austriak z uśmiechem na twarzy prowokuje Komara. Po chwili, gdy Artur złapał już piłkę sędzia odgwizduje powtórzenie wolnego. I tu Webb podchodzi do Lewego i blondynka aby ich zganić... Pytanie tylko, co Lewandowski miał z tym wspólnego? No i teraz mamy ową sytuację, w której tyle kontrowersji. Lewandowski trzyma za koszulkę zawodnika z Austrii, ale to co on wyprawia na polu karnym to czyste aktorstwo. Nawet gdyby Polak go nie dotknął nie miałby szans na udział w akcji, dlatego też dziwi mnie zachowanie ...(epitety) sędziego. Nieco dalej faulowany jest Jacek Bąk, ale tego oczywiście pan Webb nie zauważył. Gwizdnął. Wszyscy myśleli, że faul dla naszych. Pokazując na jedenastkę pamiętam tylko "Cooooo!!??" Romka Kołtonia i to jak nie mógł przeboleć niesłusznej decyzji sędziego. Anglik sędzia dyktuje karny za faul, który w okręgówce nie byłby odgwizdany... Cóż, mnie nachodzi jedna refleksja - żal. Oburzenie ekspertów w studiu mówi samo za siebie. Boniek mało co nie rozwalił mikrofonu. Zgadzam się z Zibim - nie ma mowy o żadnym błędzie, sędzia chciał dać karnego to to zrobił. Gdyby takie karne były dyktowane to w każdym meczu byłoby ich po dwadzieścia...
Nie chce mi się już wypowiadać w tym temacie więc uprzedzając pytania odpowiem na nie teraz.
My strzeliliśmy ze spalonego, ale różnica między tą sytuacją a karnym jest taka. Sędzia ofsajdu nie zauważył, a Austriakom podarował z premedytacją rzut karny w doliczonym czasie.
Mogliśmy zwiększyć wynik, ale tego nie zrobiliśmy, zabrakło efektywności. Nie znaczy to jednak, że sędzia może nas za to karać!
Brak obiektywizmu w mojej wypowiedzi? Może, ale gdyby nam spalonego odgwizdał, a austriacy dostaliby karnego to co? tez było by sprawiedliwie?
Zaznaczam, że mnie nie boli remis. Mnie boli kradzież, jakiej dokonał ten burak...
Rozumiem, że Filip ma inne poglądy. Nie chce się kłócić, dlatego już się nie udzielam w tym temacie do meczu z Chorwacją.
Ciao
_________________
Uczymy młodych palić ludzi żywcem, a nie pozwalamy... napisać słowa pierdolić na samolotach... bo to nieprzyzwoite.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
francuski rap, francuski hip hop, rap francuski, francuski hh, aktualności, produkcje, wykonawcy, ekipy, teledyski, wideo, rozmowy, pomoc, linki, mp3, płyty, muzyka, hip-hop, francja, iam, booba, mafia k1, fonky family, diams
•
Serwis www.francuskirap.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.
Wypowiedzi są własnością ich twórców i to oni ponoszą odpowiedzialność za ich treść.