Słucham francuskiego rapu od: lat
Wiek: 19 Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 317 Otrzymał 150 piw(a) Skąd: WueM
Wysłany: 2008-05-25, 14:06 Rodzice a Rap
Temat inspirowany kawałkiem Łony - Raperzy Są Niedobrzy.
Powiem szczerze ,ze u mnie jest nijak.Zwykle siedze w domu przy zamknietych drzwiach i tak jakos rodzice nie zwracaja uwagi na to.No,czasem matce sie wyrwie jak usłyszy jakies bluzgi "wyłacz to" ale to raczej odruchowe.Pamietam jak pierwszy raz ciuchy kupiłem,za duze spodnie ze 3 razy (matka zakazała mi sie z nią pokazywac na miescie haha, i tak z nia nigdzie nie chodziłem...Dzis nawet wybieramy razem ciuchy jak przez neta zamawiam.No i jeszcze wydawanie całej kasy na cedeki.Tu tez sie w czoło raczej pukali.Zauwazyli,ze syn ma całkowicie inne zainteresowania jak 99% miasta.Bez muzyki i całej tej otoczki nie istnieje.Tak,wiec co mieli zrobic.Przywykli.
To tak z przymrużeniem oka.
_________________ "...nie mam pojecia jak sie to czyta czy EmEnKone, EmEnKaŁan, MNykone czy jeszcze inaczej..."
Słucham francuskiego rapu od: Kilku Lat
Wiek: 20 Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 220 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Krosno
Wysłany: 2008-05-25, 15:04
Szczerze mówiac ja niemam żadnego problemu nie czepiaja sie mnie słucham co słucham bo i tak tego nie przestane słuchac a ze czasem w tych piosenkach leca ładne słowa to juz nie mój problem A co do ciuchów równierz nie mam problemu w dodatku to jak pamietam poczatki to ojciec mi kupił spodnie takie szersze gdyz takie chciałem i w sumie do mojego ubioru rodzice nie maja nic do gadania bo za własne pieniadze sobie kupuje ale i chocby za ich to i tak by sie nie czepiali
Ja tez jakoś zbytnio nie mam problemów z rodzicami!!Jedyne o co sie czepiają to o to że za głośno słucham muzyki a tak po za tym wszystko spoko.Zresztą zbyt dużo nie maja do gadania tak naprawdę bo swoje latka już mam
U mnie to bywa różnie...jak są w dobrym humorze to light...przygram głośniej i ani słowa...a moja matka ma chyba filtr we łbie...muzyki nie słyszy tylko przekleństwa...i ostro sie wkurza i goni mnie do książek...a ja wciąż swoje...ubrania...to raczej po swojemu sie ubieram...stary mówi że dżinsy mają przylegać do dupy...a ja mowie że mają wisieć w kroku bo tak jest wygodnie...wychowani na innych czasach je ać to...
Słucham francuskiego rapu od: paru lat
Wiek: 19 Dołączył: 28 Lip 2007 Posty: 13 Skąd: inowroclaw
Wysłany: 2008-05-27, 10:49
u mnie tak jak u Ciebie Mtres.....czasem się doczepią, że za głośno muza leci ale tak ogólnie to nie mają nic przeciwko takiej muzyce (chyba ).....a jak ciuchy to tylko dają mi kasę i mówią, że to przecież ja w tym będę chodził nie oni i kupuję se co chce;].....
Słucham francuskiego rapu od: początku do końca
Wiek: 18 Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 254 Otrzymał 50 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-27, 10:57
U mnie samowolka muza leci taka jaka mi sie podoba. Kiedys to w ogole tlumaczylem mojej matce na czym polega rap i zeby czasem sie wsłuchała w słowa i powiem wam ze juz inaczej podchodzi do tego niz kiedys Ale ogolnie nie maja nic do tego. A co do ciuchów to tez w to nie wnikają - sa bardzo tolerancyjni
_________________ J't'explique c'que j'kiffe, c'est de fumer des spliffs
Słucham francuskiego rapu od: kilku ladnych lat
Wiek: 22 Dołączył: 05 Lis 2006 Posty: 285 Otrzymał 20 piw(a) Skąd: elksterdam/warszawa
Wysłany: 2008-05-27, 13:53
ulubiony kawalek mojej mamy to Pono - "Pierdole to" (wiec chyba tlumaczyc nie musze) ta muzyka w moim domu jest od 12-13 lat, wie wszyscy jej sluchaja, dochodzilo kiedys do tego ze zamiast koled przy wigilijnym stole lecialy "swiatla miasta".
Słucham francuskiego rapu od: ...szalenie długo
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Mar 2007 Posty: 311 Otrzymał 96 piw(a) Skąd: Zachód
Wysłany: 2008-05-28, 19:45
Escobar napisał/a
dochodzilo kiedys do tego ze zamiast koled przy wigilijnym stole lecialy swiatla miasta.
Haha, wspólne rapowanie koło choinki też było ?
U mnie wygląda to tak, że mama szczególnie na początku kilka lat temu zwykła mówić "jak to dziewczynka może takiej muzyki słuchać?!" Ojciec raczej miał pretensje, że nie rozumie nic z tego, co oni "spiewają" bo seplenią,albo bulgoczą jakby mieli pełną gębę (tu apropo Księgi Tajemniczej). Mama łapała się za głowę przy bluzgach. Pamiętam moment, gdy wracaliśmy ze szczecina, że załączayłam w aucie płytke i poleciał Łona z "Kawą" i mama uradowana i podekscytowana, że coś załapała spytała kto uwielbia tak samo kawe jak ona Teraz już chyba przywykli... niekiedy wpadają do pokoju żebym ściszyła.Zdarza się, że im przeszkadza i woleliby żebył słuchała czegoś bardziej przystępnego, francuski wyjątkowo im nie podpasował A siostra technopowerówa ojejku... bywają wojny muzyczne albo słodkie zemsty
_________________ Pisz jesli potrzebujesz informacji o FR rapie bądz szukasz konkretnych produkcji.
Słucham francuskiego rapu od: od dłuższego czasu
Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 339 Otrzymał 62 piw(a) Skąd: BDG
Wysłany: 2008-05-29, 13:48
A u mnie jak to wygląda? Jako, że u mnie na głośnikach tylko fr lub zagraniczny rap i dancehall o bluzgi nie czepiają się. Na fr muzykę tata powiedział, że też tak potrafi i wtedy coś tam scepleni i nic nie rozumie. A dancehall mylą z metalem (!)
Brat teraz przerzucił się na coś innego na polskie eee nie wiem co to jest za gatunek "miałaś być przy mnie" coś a la feel. Siostra też ma swój świat, a mama udaje że wczuwa się w klimat.
Więc ogólnie spoko jest
_________________
>>>Mon comportement est fruitd'une réalité<<<
Ferme tes yeux juste une seconde,vois la misere du monde et ta place dans tout ça...
Jusqu'ici tout va bien, L'important c'est pas la chute, c'est l'atterrissage...
>>>La réalitéest d'hallucination pour sensation<<<
Słucham francuskiego rapu od: roku 2004 (?)
Wiek: 19 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 325 Otrzymał 115 piw(a) Skąd: Warszawa (Alcatraz)
Wysłany: 2008-06-04, 14:16
Ehh, problemy z rodzicami, kiedy to było? Od 3 lat jedynym ograniczeniem głośności muzyki są współlokatorzy uczący się i policja nasyłana przez sąsiadów. W gimnazjum najczęściej słuchałem w słuchawkach.
Co do początków, to wdzięczny jestem rodzicom, ze naprowadzili mnie na te klimaty. Nie w stricte rapowe, ale ogólnie czarne. John Lee Hooker, Luis Armstrong, Ella Fitzgerald i wielu innych artystów bluesowych i jazzowych zasiało we mnie miłość do tego typu muzyki.
A siostra 8 lat młodsza słucha jakichś tam Brodek, Cerekwickich, Blogów 27 itp.
_________________ Le Savoir Est Une Arme!
In the land of the blind, the man with one eye is the king...
Reklamator
Dołaczył: dawmo temu
Posty: 007
Skad: W chuj daleko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
francuski rap, francuski hip hop, rap francuski, francuski hh, aktualności, produkcje, wykonawcy, ekipy, teledyski, wideo, rozmowy, pomoc, linki, mp3, płyty, muzyka, hip-hop, francja, iam, booba, mafia k1, fonky family, diams
•
Serwis www.francuskirap.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.
Wypowiedzi są własnością ich twórców i to oni ponoszą odpowiedzialność za ich treść.